EN DE PL

Komarom 2011

Już po raz 10 z rzędu w Węgierskim Komarom na granicy z Słowacją odbył się zlot samochodów amerykańskich pod nazwą International US Car Festival. Jako, że to rocznicowy zlot a nas tam dawno nie było bo ostatnia wizyta miała miejsce w roku 2008 postanowiliśmy się tam wybrać. Dodatkową motywacją był fakt, że kolejne nasze wozy są już na chodzie jak Toronado lub przeszły metamorfozę w postaci Landrynki. Nie myśląc dużo spakowaliśmy się w 8 samochodów i udaliśmy w tamtym kierunku. Już sama trasa to świetna zabawa i przygoda a mina ludzi widzących tak podróżującą kolumnę wynagradza trud pracy włożony w te maszyny.

Sam zlot to 4 dni zabawy w rytmie Rocka i Rockabilly w połączeniu z wieloma atrakcjami jak sobotnia parada na ponad 300 samochodów która skutecznie zablokowała ruch w miastach Komarom po stronie Węgierskiej i Komarno po stronie Słowackiej, Sexy Car Wash gdzie piękne panie myły samochody czy całonocne koncerty. Stałym elementem jest także konkurs palenia gumy na specjalnie wyznaczonym terenie gdzie można wjechać o każdej porze dnia i nocy. Dzięki pięknej pogodzie za dnia jak i w nocy impreza praktycznie nie ustawała i ciszej robiło się dosłownie na godzinę czy dwie gdy katering zamykał się na uzupełnienie zapasów.

Klimat na samej imprezie trudno oddać słowami. Ludzie bardzo przyjaźnie nastawieni, z którymi jak nasi koledzy udowodnili bardzo łatwo nawiązać kontakt pomimo barier językowych pozwala na jeszcze większe delektowanie się ta imprezą. Organizacja na bardzo wysokim poziomie zapewniała wszystko co było potrzebne przez cały czas trwania zlotu tak, że teren w sumie opuszczało się tylko na paradę. Kolejnym miłym akcentem jest fakt iż coraz więcej Polaków pojawia się na tej imprezie prezentując naprawdę fajnie przygotowane wózki. Zresztą rekordzistą odległości przejechanej na zlot jest para Polaków która na co dzień mieszkająca w Szkocji czyli mieli do pokonania ponad 2500 kilometrów w jedną stronę! To się nazywa duch miłości do motoryzacji. 

Na koniec zostaje nam tylko pochwalić się kolejnym pucharem zdobytym przez Chargera vel "Bad Boy" za najlepszy samochód zlotu w kategorii samochodów lat '70, a każdemu kto nie był polecić by w przyszłym roku odwiedził tą imprezę. Mnogość i ilość pojawiających się tam samochodów nie pozwala się nudzić i spędzić czas w najlepszym z możliwych sposobów dla miłośnika AMCarów.

Zapraszamy także do obejrzenia galerii ze zlotu >TUTAJ<.

Pozdrawiamy

Ekipa Normcar!